Wywiad z Gosią Strojek – projektantką mody

wywiad

Zapraszam Was do przeczytania inspirującego wywiadu z niezwykłą kobietą  – Gosią Strojek, utalentowaną projektantką mody.

Moda to jej pasja, życie i źródło inspiracji. Tworzy dla kobiet i dla mężczyzn. Nonszalancki luz, klasyczna elegancja to cechy, którymi charakteryzują się projekty. Gosia to osoba niezwykle dynamiczna, energiczna, energetyczna. Zawsze uśmiechnięta, wesoła, niesamowicie pogodna z głową pełną marzeń i pomysłów na ich realizację.

 

gosia Gosia, od jak dawna zajmujesz się projektowaniem? Czy zawsze marzyłaś o tym by zostać projektantką?
Projektowaniem zajęłam się stosunkowo niedawno, było to 4 lata temu. Otworzyłam wraz ze wspólniczką markę modową, gdzie mix naszych bardzo odrębnych styli miał dać efekt: funkcjonalnej awangardy. Po upadku tego pomysłu otworzyłam własnym brand, sygnowany imieniem i nazwiskiem.

Projektujesz ubrania dla kobiet ale też i dla mężczyzn. Potrafisz szyć? Masz krawieckie korzenie? Czy w Twojej Rodzinie ktoś zajmował się modą?
Projektuje dla kobiet i dla mężczyzn. Szycia i konstrukcji nauczyłam się na specjalistycznych kursach, ale z reguły ograniczam się tylko do szkicowania, a resztą zostawiam w rękach specjalistów. Pierwsze wzory przeszywałam sama w domowym zaciszu.
Korzeni krawieckich nie posiadam, jedynie niesamowity pociąg do mody, nazwisko, które mówi samo za siebie heheh 😉

W jaki sposób tworzysz swoje projekty? Rysujesz tradycyjnie na papierze czy projektujesz w komputerze? A może masz swoją wizję tylko w głowie i przekazujesz to np. krawcowej?
Wszelkie pomysły przelewam na papier, zawsze mam szkicownik ze sobą. Później siadamy z krawcowa i zaczynamy szyć, w razie potrzeby radzę się konstruktora.

Jak wygląda Twój proces twórczy? Gdzie szukasz inspiracji do nowych kolekcji?
Inspiruje mnie otaczający świat, to niesamowity zbitek różnych obrazów. Raz jest to geometryczna bryła, raz chmura na niebie. Nie to żebym była przesadnie romantyczna, wręcz przeciwnie, ale wszystko można przenieść na papier i umieścić na projekcie. Dosłownie wszystko.

Czym kierujesz się przy tworzeniu nowych kolekcji?
Zazwyczaj staram się wcielić w swoją muzę, kobietę którą chce ubrać w danej chwili. Zastanawiam się czy chce być seksowna, czy może nie wyróżniać się z tłumu. Przy męskich projektach zazwyczaj wybieram wygodę, ale szyje również i klasyczne marynarki, więc można się u mnie ubrać kompleksowo.

Co dla Ciebie oznacza dobrze zaprojektowane ubranie?
I tu podkreślę znowu, że w dobrze zaprojektowanych ubraniach powinniśmy się czuć po prostu wygodnie, komfortowo. Nie powinien być to element garderoby który nas krępuje, utrudnia poruszanie się.

Czy masz ulubionego projektanta lub projektantkę? Jeżeli tak to kto to jest i za co go lubisz, cenisz?
O tak, jest ich wiele, ale każdego cenie za coś innego. Uwielbiam klasykę Hugo Bossa, chciałabym kiedyś tworzyć tak piękne, dopracowane garnitury. Balmain za niesamowity styl. Moschino za szaleństwo. Versacze za przepych. Burberry za klasyczny trencz. Uwielbiam Stefanela za dzianiny swetrowe z kaszmirem i ziemiste kolory. Eh długo by wymieniać, ale i tak najwięcej rzeczy mam z Cosa i Zary. No i oczywiście swoich;) jak mam się wybrać na zakupy to prędzej już zaprojektuje sobie coś sama. 🙂

Projektujesz ubrania, urządziłaś dopiero swoje Atelier, uprawiasz sporty i jak to wszystko ze sobą godzisz? Skąd bierzesz na to wszystko czas i siły?
Ciężko jest pogodzić wszystkie moje pasje ze sobą. Moda i sport totalnie nie idzie w parze, ale nie mogę żyć ani bez jednego ani bez drugiego. Na dodatek jestem kinomanem, potrafię oglądać dobre filmy godzinami, dosłownie godzinami. Ooo tak, tu muszę przyznać, jestem uzależniona. Co do sportów to reguluje je pora roku: zimą snowboard, latem dominują sporty wodne (ulubiona dyscyplina wakesurf gdzie udało mis ie już odnieść sukcesy jako Mistrzyni Polski, jesień i wiosna to idealna pora na motocross, temperatura w sam raz na sporty ekstremalne i trochę adrenaliny 😉

Gratuluję, fantastycznie!! 🙂 A marzenia, czym one są dla Ciebie Gosiu, wierzysz w to, że się spełnią?
Marzenia są po to żeby je spełniać. Ja się realizuje, ale najskrytsze marzenia jeszcze nie zostały spełnione, ale czuję, że są już tuż tuż

A skoro mowa o marzeniach to czy masz swoją tablicę, mapę marzeń?
Mam mapę państw, miast, kontynentów w których już byłam i które planuje odwiedzić. Kocham podróże, pragnę aby kolejne moje kolekcje nazywać od miejsc w których czerpałam najwięcej inspiracji danego sezonu upss chyba się wygadałam ehehe ;))

Zawsze jesteś uśmiechnięta, skąd czerpiesz taką pozytywną energię?
Co do energii to są to niesamowite, niespożytkowane pokłady – ADHD to mało powiedziane ;P

W jaki sposób zbierasz siły do działania? Jak wypoczywasz?
I w tym jest problem, nie wypoczywam wcale, śpię bardzo mało, pracuje bardzo dużo hm wiec kolejnym planem do zrealizowania będzie naładowanie baterii heheh

Jakie są Twoje plany na przyszłość?
Swoje plany wiąże z nowo otwartym Atelier, gdzie jestem prawie codziennie, wspólnie z krawcową opracowujemy tam pierwowzory.
Bardzo związałam się z tym miejscem. Jest to niewielki lokal na warszawskim Powiślu, bardzo kameralny, z dobrą kawą i kanapą na pogaduchy z klientkami. Często klientki obsługuje osobiście. Ale absolutnie nie wiąże swojej przyszłości tylko z Polską, pociąga mnie wielki świat, europejskie stolice mody. Jestem głodna tego co przyniesie los.

Gosiu, bardzo Ci dziękuję za wspaniały wywiad, za to, że znalazłaś czas.

Życzę Ci żebyś spełniała swoje marzenia, realizowała się i żebyś zawsze była taka uśmiechnięta 🙂

zdjęcie źródło: www.gosiastrojek.com/

One comment

Dodaj komentarz