Wywiad z Elżbietą Kursa – Leder

mikrofon

Na to jacy jesteśmy mają bardzo duży wpływ osoby, które nas otaczają. Wpływa to na to, nad czym się koncentrujemy, do czego dążymy. Niewątpliwie najlepiej jest przebywać z osobami, które nas motywują, są pozytywnie nastawione do życia, dążą do celu, zarażają pozytywną energią.  Elżbieta Kursa – Leder Naczelna Dyrektor Sprzedaży Mary Kay niewątpliwie do takich osób należy. Kobieta sukcesu, fantastyczna żona i mama. Idzie przez życie realizując swoje cele i marzenia. Swoim uśmiechem, zapałem, entuzjazmem zaraża wszystkich dookoła, inspiruje kobiety i mogę śmiało powiedzieć, że zmienia ich życie na lepsze. Dąży do postawionych przez siebie celów.

Zapraszam Was serdecznie do przeczytania wywiadu, z tak wspaniałą kobietą.

elaElu, kim chciałaś być jak byłaś dzieckiem?

Jako dziecko dostałam od rodziców Atlas Świata i chciałam od zawsze podróżować po świecie, poznawać ludzi, kulturę, smakować potraw świata.

W jaki sposób radziłaś sobie z niepowodzeniami, jeżeli się takie przydarzyły w drodze do osiągnięcia sukcesu? Gdzie szukałaś wsparcia i inspiracji ?

Ja nigdy nie rezygnuję, moje drugie imię to wytrwałość. Ludzie często nie sięgają po to, o czym marzą – bo boją się wyjść ze strefy komfortu . Nie decydują się podnieść po porażce. Nie spotkałam człowieka sukcesu, który nie zaliczyłby klęski. Żeby z marzenia uczynić cel do zrealizowania, trzeba uznać wyzwania życia jako coś naturalnego. Mój cel jest moim pragnieniem to dzięki temu codziennie rano wstaję z łóżka zapalona do działania. Pokochałam porażki, które są ceną jaką każdy musi zapłacić, żeby mieć lepsze życie. Czytam codziennie książki, chodzę na seminaria i szkolenia, otaczam się pozytywnymi ludźmi. Nikt z nas nie jest na tyle silny żeby iść samemu. W biznesie mam wspaniałą osobę koło siebie Ewę mentora Krajową Dyrektor Sprzedaży Mary Kay za którą idę, słucham jej rad ponieważ ona osiągnęła to co ja chce. Kiedy mam kiepski dzień nie próbuje sama rozwiązywać problemów. Łapię za telefon i dzwonię do najbliższych mi osób, które mnie kochają, które we mnie wierzą i mnie wesprą to jest mój mąż Łukasz, moja mama Halina i Ewa mój biznesowy mentor.
W trudnych momentach myślę sobie, że zawsze jest sposób, Bóg zawsze wskaże drogę bo nie ma sytuacji bez wyjścia. Mówię do siebie, że „zawsze jest sposób, zawsze jest sposób” wtedy moja podświadomość znajdzie rozwiązanie. Nie ważne jak będzie ciężko, nie ważne jak będzie źle. Uda mi się – moja codzienna afirmacja.

Jakiej rady udzieliłabyś osobie, która chce osiągnąć sukces w biznesie?

Bądź kobietą wielu sukcesów i wielu porażek. Porażkę zawsze traktuj jako lekcję, która pozwoli ci wypracować w sobie odwagę i znaleźć się w miejscu w którym chcesz być. Musisz pokonać strach, wybór zawsze należy do Ciebie. Jesteś jedyną osobą, która może zmienić swoje życie. Miej zawsze pozytywne oczekiwania. Niestety większość ludzi pozwala, aby kierowały nimi emocje, doprowadzając do sytuacji, w której sabotują swoje działania. Najwspanialszym dniem w twoim życiu będzie ten, w którym weźmiesz całkowitą odpowiedzialność za swoje działania. Będzie to dzień osiągnięcia prawdziwej dojrzałości!

Masz bardzo dużo obowiązków. Rodzina, dom, praca w Mary Kay, uczestniczysz w spotkaniach ze wspaniałymi kobietami. Jak to wszystko ze sobą godzisz? Jak znajdujesz czas na to wszystko? Czy planujesz sobie dzień, tydzień, zapisujesz sobie cele, które są do zrealizowania??

Tak, to prawda obowiązków przybywa bo za chwilę urodzę drugie dziecko. By móc żyć w harmonii i mieć tzw. balans wiedziałam, że muszę podjąć radykalne zmiany. Musiałam nauczyć się asertywności, samodyscypliny, konsekwencji, systematyczności, zarządzania czasem i pieniędzmi, przyjmowania odmowy, traktowania każdego problemu jako wyzwania. Te cechy pozwalają mi wziąć na siebie kolejne odpowiedzialności. By zachować równowagę między 3 priorytetami po 1 wiara, po 2 kariera, po 3 kariera musiałam przeorganizować swój tygodniowy i roczny kalendarz uwzględniając wszystkie priorytety. Nauczyłam się delegować, zatrudniłam asystentkę i pomoc domową. Mam zaplanowany każdy dzień, tydzień, miesiąc i rok. Zapisuję wszystkie cele krótko i długoterminowe.

Skąd bierzesz tyle sił by inspirować, dopingować i iść po swoje cele?

Praca jest moją pasją. Prawdziwa pasja ma taką magię, że zrobisz wszystko, by ją realizować. Nie szuka wymówek. Pasja wywołuje obsesyjne pragnienie realizowania czegoś więcej niż mogę sobie wyobrazić. Wymaga 100% zaangażowania w to co robię. Pasja to moja praca, która powoduje, że jestem lepszą osobą. Kiedy jeszcze realizuję pasję i zarabiam przy tym pieniądze to jestem podwójnie szczęśliwa. Jednak jeszcze większą radość sprawia mi obserwowanie, jak dzięki mojej pracy inni zyskują wiarę w siebie. To od ludzi mam najwięcej energii. Cieszę się, widząc zmiany, które pomagam zainicjować w życiu innych kobiet. Kosmetyk jest „mostem”, który prowadzi mnie do kobiet.

Tablica marzeń, mapa marzeń – masz może w domu zrobioną przez siebie?? Czy pomaga Ci w dążeniu do celów?  

Tak oczywiście mam mapę marzeń, która każdego dnia pomaga mi realizować swoje cele. Musisz wiedzieć czego chcesz to najważniejsze pytanie, które każdy powinien sobie zadać i odpowiedzieć na nie.

Co poradzisz kobietom, które mają już jakieś pomysły na siebie, na biznes, ale boją się ruszyć z miejsca?

Myślę, że w 3 punkcie odpowiadam już na to dodałabym jeszcze, że powinno się żyć według zasady „Traktuj innych tak jak sama chciałabyś być traktowana”. Jeśli nauczysz się żyć według tej zasady i będziesz się nią zawsze kierować, nawet w swoich myślach, Twoje życie i życie ludzi wokół Ciebie nabierze nowego znaczenia.

W jaki sposób jako dyrektor motywujesz swoich współpracowników do pracy ?

Dając im najlepszy przykład.

Czy po osiągnięciu założonego celu sama siebie też nagradzasz? Jeżeli tak, to w jaki sposób?

O tak w nagradzaniu siebie to jestem bardzo dobra. To są różne rzeczy dla mnie np. buty, torebki, ubrania, biżuteria. Z rodziną celebrujemy życie i chodzimy np. do restauracji, robimy sobie wypady do SPA, spotykamy się z ciekawymi ludźmi, lubimy wycieczki, synka zabieram na różnego rodzaju wydarzenia dla dzieci. Nagrodą są też wspólne wakacje, które planujemy razem dużo wcześniej czasem raz w roku czasem 2 razy do roku. Naszym marzeniem jest wypoczywać razem przynajmniej raz w kwartale.

Jak lubisz wypoczywać? Co robisz by zebrać siły do dalszych działań?

Tak lubię wypoczywać i regenerować siły. Czasem wystarczy mi długa kąpiel w wannie ze świecami w naszym domu, SPA, wakacje, wyjście do restauracji czy spotkanie rodzinne oraz z przyjaciółmi.

 

Elu, bardzo Ci dziękuję za ten wywiad, i życzę Tobie wielu sukcesów w życiu zawodowym i osobistym.

4 comments

Dodaj komentarz