Podróże i pakowanie

podróże pakowanieZa mną już kolejna podróż i muszę się przyznać, że jestem z siebie dumna. Za każdym razem pakowanie wychodzi mi coraz lepiej. Bez względu na to czy lecę samolotem czy jadę pociągiem. Wybierając się w podróż samolotem trzeba bardziej uważać na to jak się pakuje – waga bagażu, to co można mieć w bagażu podręcznym. W pociągu takich ograniczeń nie ma ale nie sztuką jest zapakowanie praktycznie całej swojej szafy.

Podróż zaczyna się od walizki, torby podróżnej. Ja takie już posiadam – komplet walizek – mała i duża. Na wyjazdy kilku-dniowe zabieram ze sobą tę większą a jak lecę na jeden, dwa dni to małą. Stałam się zwolenniczką walizek z twardą obudową. Nawet w pociągu jak trzeba położyć walizkę na walizkę nie martwię się, że mi się coś uszkodzi, zgniecie. Podczas wyboru walizek zwróćcie uwagę również na ich wagę. Latając samolotem ważne jest by walizka była jak najlżejsza bo dzięki temu będzie można zabrać więcej swoich rzeczy. Ważnym elementem walizki jest odpowiednie zabezpieczenie zapięcia. Warto również przypiąć do walizki przywieszkę ze swoimi danymi gdyby bagaż się nam zgubił.

Następnie spisuję sobie wszystkie najważniejsze rzeczy, wg poniższych kategorii, o których nie mogę zapomnieć, a po spakowaniu ich skreślam je z listy:

  • dokumenty
  • ubrania
  • apteczka – leki
  • kosmetyki
  • sprzęt elektroniczny
  • książki

Przed każdym wyjazdem nie zapominam o najważniejszych dokumentach – paszport, bilety i pieniądze. Dodatkowo zabieram również ze sobą dodatkowe ubezpieczenie. Na szczęście nie musiałam z niego korzystać ale samo to, że je mam sprawia, że pewniej i raźniej się czuję. Wykupuję sobie takie ubezpieczenie, żebym miała ubezpieczony bagaż a na miejscu zapewnioną opiekę medyczną i ewentualnie prawnika. Na czymś takim nie warto oszczędzać, bo nigdy nie wiadomo co się przytrafi podczas podróży i pobytu.

Zanim spakuję ubrania, buty oczywiście staram się sprawdzić jaką pogodę w tym czasie przewidują. I jak pisałam tutaj  wybierając się w podróż wiem jak będę spędzać czas. Wypisuję sobie wydarzenia i miejsca, w których będę uczestniczyć i dobieram do tego odpowiednie ubranie. Najlepiej jeszcze w tym momencie zamknąć szafę. Stojąc przed nią i widząc wszystkie ubrania ciężko jest mi się na coś zdecydować i przez to tracę więcej czasu. Dlatego zamykam szafę i spisuję na kartce co ze sobą zabieram. Spore wyzwanie stanowi spakowanie się do bardzo małej walizki, ale z dobrze przemyślanym planem podroży jest to możliwe do zrealizowania.  Ubrania staram się tak skompletować by mieć zestaw na każdy dzień ale tak je dobieram by niektóre elementy z jednego zestawu pasowały do innego.

Bez względu na to gdzie jadę – w Polskę czy za granicę zawsze zabieram ze sobą leki – nie warto się później na miejscu denerwować i biegać po aptekach, a zwłaszcza za granicą. Przede wszystkim zabieram ze sobą coś przeciwbólowego, coś na gardło, na przeziębienie, problemy żołądkowe, maść na stłuczenia i obrzęki, bandaż.

Kosmetyki zawsze zabieram ze sobą swoje, sprawdzone. Jak mogę to biorę miniaturki lub przekładam je w mniejsze opakowania.

Sprzęt elektroniczny, bez względu na środek transportu zawsze biorę do bagażu podręcznego.

Książki – zawsze mam ze sobą coś do czytania. W laptopie, tablecie  czy smartfonie mam zawsze książkę ale nigdy nie ruszam się bez tej w wersji papierowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

One comment

Dodaj komentarz