Odpowiednie słowa, odpowiednie myśli

„Powiedz, o czym myślisz, a powiem ci, jaka będzie twoja przyszłość” – bardzo lubię to zdanie.

Jak okiełznać nasze myśli, naszą wyobraźnię, która podsuwa nam najróżniejsze scenariusze a zazwyczaj te najgorsze. Jak okiełznać ten chaos? Podejmuję decyzje kierując się intuicją i sercem. Zdarza się, że słyszę, że podejmuję pochopnie decyzje, że powinnam się nad czymś dłużej zastanowić. Nie robię niczego by zadowolić innych albo by coś komuś udowodnić. Ogrom informacji oczywiście powoduje, że w mojej głowie toczy się największa bitwa we wszechświecie.  Nie zawsze nawet udaje mi się skoncentrować nad tym co w danej chwili robię. Niestety jest to spowodowane tymi myślami, które chcę szybko usunąć z mojej głowy. Na szczęście jednak mamy możliwość panowania nad nimi. Gdyby nie to po prostu bym oszalała. Czasami muszę na to poświęcić więcej czasu ale się udaje.

„Zamiast skupiać się na problemie, skup się na rozwiązaniach” – a to kolejne ulubione moje zdanie. O tak, nie zawsze łatwo się skupić już nad tym co się chce osiągnąć. Po głowie krążą pomysły jak do tego dojść, co się wydarzy po drodze. Hmmm i o dziwo zawsze te czarne scenariusze. Chętnie w takich sytuacjach zaglądam do książek, a są takie do których wracam dość często.

Myśl o tym, co dobre. Aby nie tracić cennych zasobów energii i kreować to, czego naprawdę pragniemy, nauczmy się kontrolować swoje myśli. W nich ukryta jest potężna energia, która tworzy nasze światy i zdarzenia. Uwielbiam to zdanie: „Powiedz, o czym myślisz, a powiem ci, jaka będzie twoja przyszłość”. Cała nasz moc tkwi w umyśle, jest nią właśnie myśl. Mówią o tym fizycy kwantowi, a tysiące lat nauczali tego jogini, co zostało choćby zapisane w Upaniszadach. Tam właśnie wyczytałam, że prawdziwym Twórcą (atamanem) jest myśl. Jest to silna wiązka energii – która tworzy materię, przekształca ją, a także jako magnez przyciąga to, co jest zgodne z jej wibracjami.

Osoba o mentalności ofiary przyciąga do siebie „katów”, aby pomogli jej podtrzymać te emocje. Na tej samej zasadzie możemy sprawić, by w naszym życiu znalazło się to, co najlepsze. Aby czynić to świadomie, aby kreować swój los, musimy się nauczyć panować nad swoimi myślami. Tu punktem wyjścia może być joga, która pomaga rozpoznać stan umysłu. Przynajmniej dla mnie są to idealne „narzędzia”. Zapewne inni ludzie wykorzystują inne, ale moje są właśnie takie.

Dla większości osób, które nie poznały sztuki panowania nad umysłem, wybór myśli jest sprawą niemożliwą. A jednak nie. Nie musimy przecież zasilać naszą energią wszystkiego co przychodzi nam do głowy. Nasze umysły to swego rodzaju anteny, które odbierają różnego rodzaju przekazy. Czasem łapiemy się na tym, że przebywając z daną osobą, zaczynamy myśleć podobnie jak ona. Tak samo dzieje się, gdy jesteśmy w grupie – „łapiemy” energię innych ludzi. Dlatego przebywanie w określonych środowiskach może wpływać na nas negatywnie lub pozytywnie: dodawać nam energii lub powodować, że czujemy się zupełnie wyczerpani. Ważne, aby poznawać świat, w którym żyjemy, i uczyć się w nim poruszać.

„Zamiast skupiać się na problemie, skup się na rozwiązaniach” – to zdanie warto zapisać sobie głęboko w sercu, ponieważ ma ono moc całkowitej przemiany naszego życia.

Wyćwiczyłam swój umysł w tym, że gdy pojawiają się trudności, nie koncentruję się na nich, ale na sposobach ich rozwiązania. Myślę o tym, czego pragnę, i zasilam to swoją energią. W ten właśnie sposób przyciągam to do swojego życia.” – Agnieszka Maciąg „Pełnia życia”


Żeby trochę uspokoić myśli uwielbiam też przeglądać zdjęcia z pięknym wnętrzami. Uspokajam się, wyciszam a dobre myśli zaczynają brać przewagę.

 

zdjęcia: pinterest.com

Dodaj komentarz