Mieć dobry dzień, być pozytywnie nastawionym. Jak to zrobić?

nastrójCzy zgadzacie się z tym, że mamy ogromny wpływ na to, że jesteśmy szczęśliwi? Czy możemy mieć całkowitą kontrolę nad emocjami, które źle wpływają na nas? Czy pomimo trudności będziemy się uśmiechać i negatywne myśli zastąpimy tymi pozytywnymi to zaczniemy czuć się dużo lepiej?

Moja odpowiedź na te pytania jest jak najbardziej twierdząca. Sama, nie raz mam spadki nastrojów, nie zawsze układa się tak jak ja bym sobie tego życzyła, ale robię wszystko by zły nastrój mnie nie dopadł na dobre.  Musimy przede wszystkim wiedzieć, że nie mamy na wszystko wpływu. Wpływ możemy mieć tylko na nasze reakcje, na to w jaki sposób odniesiemy się do danej sytuacji. Bo każda zmiana zaczyna się w nas samych. Bez względu na to w co wierzymy  – w prawo przyciągania, w potęgę podświadomości – to tylko my sami mamy wpływ na nasze życie i na to czy będziemy w dobrych czy w złych nastrojach.

Aby pozostać w dobrym nastroju, z pozytywnym nastawieniem mam na to swoje sposoby.

Przede wszystkim nie przestaję się uśmiechać. Nawet jeżeli kompletnie nie mam na to ochoty. Nie chodzi o to by robić coś na siłę i wbrew sobie ale uśmiechanie się na prawdę pomaga. Spróbujcie, zacznijcie się uśmiechać, a zobaczycie, że nawet osoby przebywające w Waszym otoczeniu będą bardziej zadowolone. Uśmiech działa cuda.

Dzień zaczynam zawsze od pysznego śniadania i kawy, do tego  szczypta ulubionej muzyki. Następnie układam sobie plan dnia, ale też nie przesadzam z wypełnieniem swojego grafiku. Po pierwsze zawsze zostawiam sobie miejsce na jakieś nieoczekiwane sytuacje. A dzięki temu też nie mam wrażenia nadmiaru obowiązków i nie czuję się zniechęcona do dalszego działania. A dobry poranek to zapowiedź udanego dnia. A dziura w rajstopach, pusta tubka pasty do zębów, rozbita filiżanka … czy to tak na prawdę są powody do tego by sobie psuć nastrój, wkurzać się i wmawiać sobie, że od rana nam nic nie wychodzi. Oczywiście, że nie !

Co może jeszcze mieć wpływ na to by być pozytywnie nastawionym w ciągu dnia?

Ja cieszę się z każdej chwili. Liczy się tu i teraz. Nie raz, pewnie tak jak ja, łapaliście się na tym, że analizujecie to co się już wydarzyło, albo zastanawiacie się nad tym, co się wydarzy. Scenariuszy  w głowie kilkanaście. Wiem doskonale, że nie ma to najmniejszego sensu. Nie ma się wpływu na wszystko i nie ma co się nakręcać. Nie raz było tak, że coś sobie wyobrażałam, tworzyłam w głowie jakiś scenariusz  i okazywało się, że wszytko poszło inaczej,  zaskakująco dobrze.

Wdzięczność, jestem wdzięczna za to co już mam,  jak dopada mnie zły nastrój szybko sobie o tym przypominam. Za to kim jestem, za to co mam, co osiągnęłam.

Ruch, w każdej postaci – siłownia, spacer – przynajmniej 30 minutowy. To zawsze wpływa dobrze na nastrój. Oczywiście nigdy też nie zapominam o swoich bliskich – wspólna kawa, rozmowa telefoniczna. Takie chwile mnie nastawiają pozytywnie. I chętnie ruszam potem dalej do działania. Nie zapominam też o chwilach tylko takich dla siebie – kawa w ulubionej kawiarni, relaks z książką lub fajną gazetą, albo kupienie sobie czegoś miłego, kwiatka, nowej pomadki do ust.

A Wy jakie macie sposoby na to by utrzymać przez cały dzień dobry nastrój?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

One comment

Dodaj komentarz