Lekcja odpuszczania

lekcja odpuszczaniaWiecie, że czasami warto sobie odpuścić pewne rzeczy?

Realizując swoje plany, dążąc do celu czasami okazuje się, że wkładając w to swoją ciężką prace nie zawsze się dostaje i uzyskuje zamierzone efekty. A może to nie ta droga? Może warto sobie odpuścić? Bo kiedy zamykają się jedne drzwi otwierają się następne i jak się może okazać dużo lepsze. Umiejętność radzenia sobie ze zmianami i bycie elastycznym w obecnych czasach jest ogromną zaletą. Cecha ta przydatna jest zwłaszcza w pracy- trzeba być wielozadaniowym. Ale czy na pewno jest to takie dobre? Bo jak się robi wszystko i ma się wszystko umieć zrobić to czy będzie to dobrej jakości? Ja wychodzę z założenia, że jednak nie. Oczywiście dobrze jest być elastycznym, uczyć się nowych rzeczy. Czasami jednak lepiej sobie odpuścić. A ta umiejętność również jest bardzo przydatna w życiu. Odpuścić sobie to też nie oznacza poddanie się, zrezygnowanie. Niekiedy jest tak, że coś robi się na siłę, żeby coś sobie udowodnić, np. że dam radę, kto jak nie ja. To jednak nie jest najlepszy sposób do realizacji planów. Nie jesteśmy do wszystkiego.

Odpuszczenie sobie przyniesie niekiedy lepsze efekty:

„1. Gdy odpuszczasz, jesteś spokojny. Gdy się poddajesz, jesteś poirytowany.
2. Gdy odpuszczasz, drzwi się otwierają. Gdy się poddajesz, zatrzaskujesz sobie drzwi.
3. Gdy odpuszczasz, szybujesz na nieznane wyżyny. Gdy się poddajesz, spadasz na dno rozpaczy.”

W artykule Droga do sukcesu pisałam, że nie należy sobie odpuszczać. Tak owszem, nie poddawać się ale czym innym jest umiejętność zrezygnowania z czegoś bo za dużo bierzemy na siebie obowiązków. W ostatnim czasie sama wzięłam na siebie bardzo dużo obowiązków. Muszę wybrać co jest dla mnie najważniejsze i część spraw przekazać innym osobom. Nawet planowanie nie pomaga bo po prostu brakuje doby a robić coś byle jak to lepiej tego nie robić. Czyli nie pozostało nic innego jak odpuszczenie sobie.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz