Czar Chanel

Z uśmiechem na twarzy od rana jest dużo lepiej. Bez względu na to co się dzieje nie warto poddawać się negatywnym myślom. Zawsze znajdzie się coś pozytywnego i warto się tego trzymać. Zawsze warto  dostrzegać w swoim życiu więcej pozytywów mimo, że nie zawsze jest łatwo i pięknie. Ale warto wziąć się w garść, przypomnieć sobie swoje marzenia, cele, które chce się osiągnąć i być wdzięcznym za to co  się ma w tej chwili. Warto też sobie odpuścić i nie robić nic na siłę, nie analizować. Bo kiedy się spinamy to wtedy nic nie idzie dobrze. Dobrze jest zatrzymać się na chwilę, wsłuchać się w samego siebie.

Żeby oderwać swoje myśli często sięgam po dobrą książkę.

„Czar Chanel” – „Nieuchwytna, tajemnicza i elektryzująca swoją osobowością. Ikona mody, największa projektantka w historii.”
To książka napisana przez przyjaciela Coco – Paula Moranda.”Paul Morand poznaje Coco jeszcze w latach dwudziestych XX wieku. Kiedy spotykają się kilka dekad później, Coco opowiada mu swoją historię.”
„Dwadzieścia lat później Karl Lagerfeld, zafascynowany jedyną taką osobistą opowieścią Chanel, tworzy ponad siedemdziesiąt wyjątkowych ilustracji”.

Książka niesamowicie wciągająca, pełna inspiracji.

Coco w każdym rozdziale opowiada o czymś innym.  Ze szczerością wprowadza czytelnika w swój świat, który bywał dla niej dość brutalny. Chanel od samego początku była i nadal jest symbolem wszystkiego co stylowe i ponadczasowe. Sam sukces niestety nie przyniósł jej szczęścia.

 

 

„Czar Chanel” to na pewno fantastyczna autobiografia: prosta a zarazem zagadkowa i elektryzująca.

„Niech moja legenda idzie swoją drogą, życzę jej długiego i dobrego życia!” 

 

 

 

Dodaj komentarz